Fundusze EuropejskieSamorząd Województwa WielkopolskiegoWCPiTUnia Europejska
    • 26-01-2017

    Konsylia rzadziej, wskaźniki w dół, bez rejestrów. Czy o taki pakiet chodzi?

    W ramach pakietu onkologicznego zmniejszone zostają wskaźniki jakościowe dla lekarzy POZ, jak również umożliwione zostanie lekarzom onkologom w wyjątkowych sytuacjach odstąpienie od zwoływania konsyliów.

    Proponowane zmiany zostały wprowadzone do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (druk nr 1098).
    Karta DiLO inaczej
    Piotr Warczyński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia podczas pierwszego czytania projektu uzasadniał wprowadzenie zmian koniecznością uproszczeniu pakietu onkologicznego.
    - Omawiany projekt resortu zdrowia modyfikuje przepisy pakietu onkologicznego. Regulacja dotyczy uproszczenia sprawozdawczości w zakresie prowadzenia list oczekujących w odniesieniu do świadczeń opartych o karty DiLO, wprowadza możliwość wystawiania karty DiLO przez lekarza AOS w przypadku podejrzenia przez niego nowotworu złośliwego - przekazał na posiedzeniu Komisji Zdrowia wiceminister Warczyński.
    Informował też, że projekt znosi obowiązek zgłaszania przez lekarza onkologa nowotoworu złośliwego z kartą DiLO bezpośrednio do Krajowego Rejestru Nowotworu (KRN). Kolejna zmiana modyfikuje zakres danych wymaganych do zamieszczenia w karcie DiLO. Karta ta zmniejsza się z prawie dziewięciu stron objętości do niecałych dwóch i ma być wypełniana tylko w wersji elektronicznej.
    Według projektu zmniejszone zostają wskaźniki jakościowe dla lekarzy POZ, jak również umożliwione zostanie lekarzom onkologom w wyjątkowych sytuacjach odstąpienie od zwoływania konsyliów. Jak jednak zaznaczył wiceminister Warczyński, rezygnacja z konsylium może mieć miejsce jedynie pod warunkiem wpisania w dokumentację uzasadnienia klinicznego.
    Ze szkodą dla rejestrów
    Poseł Zbigniew Pawłowicz (PO), wieloletni dyrektor Regionalnego Centrum Onkologii w Bydgoszczy wyraził zaniepokojenie przepisem, który znosi konieczność raportowania do KRN.
    - Przez wszystkie lata dążyliśmy do tego, żeby zbierać dane dotyczące zachorowań na nowotwory w Polsce. Bez nich nie można bowiem planować leczenia onkologicznego. Dlatego proszę MZ aby rozważyło tę zmianę. W mojej ocenie przy obecnym rozwoju komputeryzacji w szpitalach konieczność raportowania do KRN nie stanowi żadnego obciążenia dla lekarza, który i tak już wypełnia kartę DiLO - podkreślał Pawłowicz.
    Posła poparł również poseł Marian Zembala (PO), były minister zdrowia. Ekspert podkreślał, że Komisja Europejska wielokrotnie zwracała uwagę na to, że polskim problemem jest zbyt późne rozpoznawanie nowotworów i mała skuteczność leczenia.
    Powołując się na te uwagi KE prof. Zembala przestrzegał przed nadmiernym uproszczeniem w pakiecie onkologicznym.
    - Ciągle nie rozumiem dlaczego silna medycyna, jaką mamy w Polsce, nie rozwija rejestrów. Wciąż mamy średniej jakości dane, przy stosunkowo wysokiej wycenie kosztów funkcjonowania rejestrów. Nawet PZH podkreśla, że rejestry z małą walidacją zewnętrzną staną się zbyt mało wartościowe. Dlatego proszę żeby to zjawisko dostrzegać, gdyż w przeciwnym wypadku Polska znajdzie się pod tym względem jeszcze dalej w ogonie Europy - apelował poseł Zembala.
    W ocenie posłów z Komisji Zdrowia rejestry w sposób obiektywny pokazują efektywność leczenia.
    Konsylium musi zostać
    Najwięcej kontrowersji wśród posłów budziła zmiana dotycząca konsyliów. Jak podkreślał poseł Bartosz Arłukowicz (PO), przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia, konsylium zostało wprowadzone do pakietu onkologicznego po to, "żeby pacjent nie musiał biegać od jednego specjalisty do drugiego". W ten sposób ustawodawca zmusił niejako szpital do określenia sprecyzowanego planu leczenia dla konkretnego chorego.
    - Wprowadzając tak miękki zapis, który pozwala na odstępowanie od konsylium dopuszcza się niebezpieczeństwo, że ten "zwyczaj" po prostu się upowszechni. Nie pomoże w tym wypadku wprowadzenie uzasadnienia klinicznego. Wszyscy jesteśmy lekarzami i wiemy, że zawsze taki zapis można uzasadnić, np. wieloletnim doświadczeniem klinicysty - argumentował Arłukowicz.
    Dodał: - Jeśli nie uszczelnimy tego zapisu, wprowadzając ściśle określone jednostki chorobowe, które umożliwią zwolnienie szpitala z powołania konsyliów, niestety rezygnacja z tej ekspertyzy upowszechni się. To spowoduje, że konsyliów po prostu nie będzie, a pacjenci znów będą musieli biegać od lekarza do lekarza.
    Także poseł Tomasz Latos (PiS) podkreślił, że warto doprecyzować przypadki, w których konsylia muszą się zbierać, a w których nie.
    - Popieram przewodniczącego Komisji Zdrowia. Nie widzę może tego problemu tak mocna jak poseł Arłukowicz, ale uznaję, że potencjalnie może to być zbyt szeroka furtka i konsylia będą się zbyt rzadko spotykały - podkreślił poseł Latos.
    Przewodniczący Komisji Zdrowia zwrócił też uwagę na szkodliwe dla pacjenta rezygnowanie ze wskaźników jakościowych dla lekarzy POZ.
    - Projekt ustawy wprowadza wymagany wskaźnik trafnego rozpoznawania nowotworów przez lekarza POZ w 1 przypadku na 15 chorych, którym wystawił kartę DiLO. Tymczasem w całej Europie wskaźnik ten waha się od 1 na 6-8 chorych. Dlatego chciałbym wiedzieć, czym kieruje się MZ znosząc wskaźniki jakościowe dla lekarzy POZ, jaka jest intencja resortu, który pozwala na odstępowanie od konsyliów i znosi obowiązek trafności rozpoznania, na początkowym etapie choroby nowotworowej - pytał Arłukowicz.
    Poseł podkreślił też, że rolą Ministerstwa Zdrowia jest zwiększanie komfortu pacjentów, a nie lekarzy. - Pakiet onkologiczny jest dla pacjentów - przypomniał Arłukowicz.
    Dostęp do karty DILO
    Marek Cytowski z Biura Rzecznika Praw Pacjenta zwrócił uwagę na jeszcze jeden problem, jaki jest dostęp chorego do karty DILO.
    - Do biura rzecznika często napływają skargi pacjentów na brak dostępu do tego dokumentu leczenia. Dysponujemy stanowiskiem Ministerstwa Zdrowia, z którego wynika, że karta DILO nie jest dokumentem medycznym. Tymczasem zakres danych wskazuje, że dane te odpowiadają tym zawartym w dokumencie medycznym - zauważył Cytkowski.
    - Z tego też powodu pacjenci chcieliby mieć zapewniony dostęp do tego dokumentu. Dlatego w ocenie RPP należałoby się pochylić nad tym problemem i wskazać bardziej czytelną informację dotyczącą tego dokumentu - wyjaśnił.
    Z kolei Wojciech Wiśniewski z Fundacji Onkologicznej Alivia zaapelował do wiceministra zdrowia o umożliwienie udziału w dalszych pracach nad nowelizacją ustawy. Jak zaznaczył, środowisko pacjenckie bardzo pozytywnie wypowiada się o pakiecie onkologicznym. Jednocześnie uważa, że wszystkie rozwiązania trzeba rozwijać, dlatego pozytywnie podchodzi do tej nowelizacji.
    Niestety już teraz - jak mówił Wiśniewski - niektóre konsylia są fikcją, pacjenci skarżą się na "podróże po pieczątki". Jest też kłopot z powoływaniem drugich konsyliów.
    - W Polsce wywracamy się o kwestię zarządzania jeśli chodzi o dostęp do twardych danych. Dlatego prosimy o uczciwą debatę nad nowelizację pakietu onkologicznego - zaapelował Wiśniewski.
    To tylko projekt
    Wiceminister Piotr Warczyński wyjaśnił, że konsylia, które budzą tyle emocji w istocie nie stanowią materii samej ustawy, ale rozporządzenia koszykowego w zakresie świadczeń szpitalnych.
    - Ponieważ jednak zapisy dotyczące konsyliów są w projekcie i mówią o tym, że konsylia nie są obowiązkowe, jesteśmy otwarci na dyskusję. W ustawie jest zapisane, że odstąpienie od konsyliów może nastąpić jedynie w wyjątkowych sytuacjach, pod warunkiem, że w dokumentacji jest uzasadnienie kliniczne. Zawsze więc można sprawdzić, czy zasadne było odstąpienie od konsyliów bronił zapisu w projekcie wiceminister Warczyński.
    Dodał podsumowując: - Proszę pamiętać, że dla ustawodawcy temat ten pozostaje nadal otwarty i będzie dyskutowany podczas kolejnych czytań.
    Marzena Sygut/Rynek Zdrowia | 25-01-2017

    ← Powrót

Korzystając z tej strony, wyrażasz automatycznie zgodę na zapis lub wykorzystanie plików cookies. Twoja przeglądarka internetowa umożliwia Ci zarządzanie ustawieniami tych plików. Jeśli nie chcesz, by ta informacja wyświetliła się ponownie, kliknij "zgadzam się".