Fundusze EuropejskieSamorząd Województwa WielkopolskiegoWCPiTUnia Europejska
    • 27-12-2016

    Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty jest, ale w praktyce zmian nie widać

    Ustawa weszła w życie 31 maja 2016 r. Fizjoterapeuci odtrąbili sukces, ale wkrótce okazało się, że w ich codziennej pracy tak naprawdę w kolejnych miesiącach nic się nie zmieniło.

    Brakuje rozporządzeń
    Jak przyznaje w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Dariusz Jasiński z Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii, wciąż brakuje rozporządzeń ministra zdrowia do ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, które faktycznie będą w sposób szczegółowy regulowały zasady działalności fizjoterapeutów i powołania samorządu dla tej grupy zawodowej.
    Kiedy pojawią się ministerialne regulacje, na razie nie wiadomo. Po ponad roku od przyjęcia ustawy przez parlament fizjoterapeuci doczekali się jednak decyzji ministra w sprawie zwołania pierwszego zjazdu fizjoterapeutów, podczas którego ma zostać wreszcie powołany ich samorząd.
    - Zgodnie z przepisami ustawy do zwołania pierwszego zjazdu uprawniony jest jedynie minister zdrowia, dlatego bez jego decyzji w tej sprawie kwestia ukonstytuowania samorządu tkwiła w zawieszeniu - wyjaśnia Jasiński i dodaje, że zjazd planowany jest na 28 grudnia.
    Gotowi do wyborów
    Fizjoterapeuci wybrali już członków Komitetu Organizacyjnego Samorządu Fizjoterapeutów (KOSF) jak i koordynatorów wojewódzkich. W czasie zjazdu spośród 340 uczestników wybiorą samorząd, czyli Krajową Izbę Fizjoterapeutów.
    Jakie zadanie będzie ona pełnić? Jak wyjaśnia nam Renata Szczepaniak z Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii zadania samorządu ściśle reguluje ustawa. Najważniejsze z nich to reprezentowanie fizjoterapeutów oraz sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu, w tym podnoszenie kwalifikacji zawodowych, ustalanie standardów lub wytycznych w fizjoterapii, a także edukacja zdrowotna i promocja zdrowia.
    - Krajowa Izba Fizjoterapeutów (KIF), otrzymała ponadto w ustawie uprawnienia do: ustanawiania zasad etyki zawodowej, dbania o jej przestrzeganie oraz obrony godności zawodowej - wylicza Renata Szczepaniak.
    Członkowie samorządu, czyli wszyscy fizjoterapeuci wpisani do Krajowego Rejestru Fizjoterapeutów (KRF) mają prawo wybierać i być wybieranymi do organów KIF, korzystać z pomocy tej Izby w zakresie podnoszenia kwalifikacji zawodowych, z ochrony i pomocy prawnej.
    - Są zobowiązani do postępowania zgodnie z zasadami etyki zawodowej, zasadami wykonywania zawodu oraz kodeksem deontologii zawodowej. Członkowie samorządu mają również obowiązek sumiennie wykonywać czynności zawodowe, przestrzegać uchwał organów KIF, opłacać składkę członkowską i aktualizować dane w KRF - wskazuje specjalistka.
    Wyeliminują szarlatanów?
    Szczepaniak zwraca uwagę, że ustawa o zawodzie fizjoterapeuty stwarza możliwość wyeliminowania z rynku usług medycznych osób, które nie posiadają potwierdzonych formalnie uprawnień, a powołują się na tytuł zawodowy fizjoterapeuty.
    To zadanie od początku stanowiło ważny argument przemawiający za przyjęciem ustawy. Zawód fizjoterapeuty do czasu przyjęcia ustawy nie był w Polsce regulowany. Działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług fizjoterapeutycznych mógł założyć każdy. Dokumenty potwierdzające wykształcenie i kwalifikacje w zakresie fizjoterapii wymagano jedynie przy podpisywaniu kontraktu z NFZ.
    W efekcie były takie sytuację, że chorych chciał leczyć stolarz po kursie terapii manualnej. - W prywatnych gabinetach przyjmują pacjentów osoby wykonujące czynności paramedyczne niejednokrotnie ze szkodą dla zdrowia pacjentów, a niekiedy nawet zagrażając ich życiu - zwraca uwagę Renata Szczepaniak.
    - Obecnie najważniejszym problemem środowiska zawodowego fizjoterapeutów wydaje się brak jednoznacznych, sprecyzowanych unormowań dotyczących kształcenia fizjoterapeutów. Oprócz tego dla społeczności zawodowej istotną kwestią jest ograniczenie dostępności do kursów i szkoleń zawodowych ze względu na ich wysokie koszty, słaba integracja środowiska, niskie zarobki - komentuje.
    Jak podkreśla Renata Szczepaniak, przyjęta ustawa oraz powołany samorząd umożliwi pełne uregulowanie zawodu i przyczyni się do rozwiązania wymienionych problemów.
    Długa droga ustawy
    Ustawę o zawodzie fizjoterapeuty przyjął jesienią 2015 r. Sejm poprzedniej kadencji. Wzbudzała kontrowersje już na etapie prac legislacyjnych. O jej niepodpisywanie apelował do prezydenta Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy oraz prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Maciej Hamankiewicz.
    Obecni decydenci próbowali jeszcze przed wejściem w życie tej ustawy wprowadzić do nie zapis istotnie ograniczający samodzielność tej grupy zawodowej. Posłowie PiS zgłosili projekt zamian. Przewidywał m.in. przesunięcie terminu wejścia w życie ustawy, rezygnację z powołania samorządu zawodowego i zmiany w zakresie uprawnień zawodowych. Ostatecznie jednak do tego nie doszło.
    Ustawa stanowi, iż zawód fizjoterapeuty jest samodzielnym zawodem medycznym. Określa szczegółowo wymagania, jakie musi spełniać osoba, która ma prawo wykonywać ten zawód oraz wprowadza Krajowy Rejestr Fizjoterapeutów.
    W myśl przepisów wykonywanie zawodu fizjoterapeuty polega m.in. na diagnostyce funkcjonalnej pacjenta; kwalifikowaniu, planowaniu i prowadzeniu fizykoterapii oraz kinezyterapii; dobieraniu do potrzeb pacjenta wyrobów medycznych. Według ustawy fizjoterapeuta ma prawo wglądu do dokumentacji medycznej pacjenta i do uzyskania od podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych informacji o jego stanie zdrowia.
    Obowiązkowa praktyka po studiach
    Wprowadzono regulacje przewidujące, że osoby, które po 1 października 2017 r. rozpoczną studia w zakresie fizjoterapii będą obowiązane do odbycia 6-miesięcznej praktyki po ukończeniu studiów oraz do złożenia Państwowego Egzaminu Fizjoterapeutycznego, by uzyskać wpis do Krajowego Rejestru Fizjoterapeutów.
    Ustawa daje większe uprawnienia fizjoterapeutom. Będą mogli sami przeprowadzić badania sprawności pacjenta i ustalić, jakiej terapii potrzebuje. Do tej pory wymagane było skierowanie lekarza, co znacząco wydłużało czas rozpoczęcia rehabilitacji ze względu na kolejki do specjalistów, m.in. ortopedów.
    Nadrzędnym celem nowych przepisów jest "oczyszczenie" środowiska z pseudofachowców, którzy bez wymaganych kwalifikacji mogą otwierać gabinety fizjoterapeutyczne.
    Szacuje się, że w kraju jest prawie 70 tys. fizjoterapeutów.
    Katarzyna Lisowska/Rynek Zdrowia | 27-12-2016

    ← Powrót

Korzystając z tej strony, wyrażasz automatycznie zgodę na zapis lub wykorzystanie plików cookies. Twoja przeglądarka internetowa umożliwia Ci zarządzanie ustawieniami tych plików. Jeśli nie chcesz, by ta informacja wyświetliła się ponownie, kliknij "zgadzam się".